Głos córki w telefonie? To może być oszustwo
Wyobraź sobie, że Twoja córka po raz pierwszy wyjeżdża sama za granicę. Pewnego dnia dzwoni do Ciebie zapłakana – została okradziona, nie ma pieniędzy ani możliwości powrotu. Rozpoznajesz jej głos bez wahania. Ale co, jeśli to wcale nie ona?
Technologia deepfake rozwija się w zawrotnym tempie. Dzięki sztucznej inteligencji przestępcy mogą odtworzyć nie tylko wygląd, ale i głos oraz sposób bycia konkretnej osoby, bazując na kilku zdjęciach i nagraniach dostępnych w internecie. Oszuści podszywają się pod przyjaciół, krewnych, a nawet przełożonych, grając na emocjach i wywołując poczucie pilności, by ofiara działała bez namysłu.
Jak się chronić? Kluczowa jest czujność
INTERPOL i Policja przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
- Nie działaj pochopnie. Nawet jeśli wydaje Ci się, że rozmawiasz z zaufaną osobą, zatrzymaj się i oceń sytuację.
- Zweryfikuj rozmówcę. Zakończ połączenie i oddzwoń na znany Ci, wcześniej zapisany numer.
- Ustal hasło bezpieczeństwa. Umów się z bliskimi na tajne hasło lub pytanie potwierdzające tożsamość.
- Zabezpiecz konta. Włącz uwierzytelnianie dwuskładnikowe, a w firmie stosuj wieloetapową weryfikację przy dużych transakcjach.
- Zgłoś podejrzenie oszustwa. Skontaktuj się z Policją.
- Edukuj pracowników. Jeśli prowadzisz firmę, zadbaj, by zespół rozpoznawał phishing, vishing i inne techniki manipulacji.
Jak podkreśla INTERPOL, hasło kampanii „#DontTakeTheBait” ma przypominać: zanim zareagujesz – zaczekaj i sprawdź. Więcej informacji można znaleźć na stronie policja.pl.
„Oszuści wykorzystują ludzkie emocje, wzbudzają strach i tworzą poczucie pilności, aby skłonić nas do szybkiego działania, zanim zdążymy pomyśleć i zweryfikować sytuację” – ostrzega INTERPOL.
Deepfake to narzędzie, które może dotknąć każdego – niezależnie od wieku czy zawodu. Świadomość zagrożenia i proste nawyki weryfikacyjne mogą uchronić przed utratą oszczędności, a nawet reputacji.
Źródło: Policja Krasnystaw
Fot. facebook.com

